Kurator sądowy przy kontaktach z dzieckiem

W sytuacji gdy podczas kontaktów rodzica z dzieckiem istnieje zagrożenie dla dobra dziecka, sąd powinien zobowiązać kuratora sądowego, aby uczestniczył w każdym takim spotkaniu.

Sąd może podjąć taką decyzję z urzędu, jak również na wniosek jednego z rodziców.

Pojawia się pytanie, jak interpretować dobro dziecka i kiedy jest zagrożone?

Dobro dziecka jest pojęciem szerokim. Jego zagrożenie występuje m.in. w sytuacjach:

  • gdy rodzic ma niedostateczne kompetencje wychowawcze;
  • słabą więź z dzieckiem;
  • jest osobą zdemoralizowaną, posiada poważne nałogi;
  • istnieje obawa porwania rodzicielskiego itp.

Wyznaczony kurator sądowy uczestniczy w całym spotkaniu oraz sporządza ze spotkania notatki o przebiegu wizyty, które następnie przedkłada do sądu, w określonej przez sąd częstotliwości.

W sytuacji jakiegokolwiek zagrożenia dobra dziecka, kurator ma prawo niezwłocznie wezwać policję, przerwać kontakt i zawiadomić sąd rodzinny. Kurator ma też obowiązek dbać o to by kontakt nie trwał dłużej niż orzekł sąd.

Każdorazowy udział kuratora w spotkaniu to średnio koszt około 180 zł. Co do zasady opłata jest należna również wtedy, kiedy do spotkania nie doszło. W postanowieniu ustanawiającym kuratora, sąd wskazuje również kto będzie ponosić koszty z tego tytułu. W praktyce z reguły sąd obciąża kosztami rodzica wnioskującego o udział kuratora. Sąd może jednak obciążyć kosztami wyłącznie drugiego rodzica lub rozdzielić koszty po połowie. Wszystko zależy od uznania sądu i indywidualnych okoliczności w konkretnej sprawie.

W obecnych przepisach prawnych dotyczących kuratorów sądowych występują luki prawne.  Nie jest np. określone czy kurator sądowy zobowiązany do uczestnictwa w kontaktach ma prawo do przerwy, czy może podczas spotkania spożywać posiłki, czy może dopuścić do spotkania innych członków rodziny, którzy przyszli w odwiedziny np. dziadków. Brak też regulacji kto ponosi płatności gdy rodzic chce np. zabrać dziecko na basem, czy może wtedy wchodzić do szatni itp.

Długotrwałe, wieloletnie kontakty z udziałem kuratora, często mogą nie służyć budowaniu głębokiej relacji z dzieckiem, a przy tym generują duże koszty.

W praktyce zdarza się, że o udział  kuratora sądowego wnioskują rodzice nie dlatego, że czują realne obawy co do osobistych spotkań, ale z uwagi na silny konflikt pomiędzy nimi, a tym samym chęć zemsty/ukarania drugiego rodzica. Taka postawa jest oczywiście sprzeczna z dobrem dziecka i powinna być właściwie oceniona przez sąd rodzinny.

Rodzice mają często różne oczekiwania względem postawy kuratora. Poprzez luki w prawie cześć z nich zarzuca im zbytnią ingerencję w kontakty, zaś druga grupa zbyt dużą bierność. Wobec takich sytuacji spotyka skargi na postawę kuratorów.

Podstawa prawna:

 

Adwokat Patrycja Pietryka