Wezwanie do zapłaty – co powinno zawierać, żeby było skuteczne

Wezwanie do zapłaty jest z reguły ostateczną próbą na pozasądowe porozumienie z dłużnikiem.

Najlepiej tak skonstruować pismo, by dłużnik miał świadomość, że po upływie określonego w nim terminu, sprawa niezwłocznie skierowana zostanie do sądu.

W piśmie warto zaznaczyć, że brak polubownego, przedsądowego porozumienia w określonym w piśmie terminie, narazi go na koszty sądowe, a także na zwrot kosztów profesjonalnego pełnomocnika (jeśli taki zostanie ustanowiony) oraz że niezwłocznie po upływie wyznaczonego terminu będziemy naliczać odsetki.

W przypadku jeśli w sprawie sądowej zajdzie konieczność ustanowienia biegłego sądowego, przegrany również zobowiązany będzie do zwrotu kosztów z tego tytułu, o czym również warto pouczyć niesolidnego kontrahenta.

Pismo należy zaopatrzyć datą oraz własnoręcznie podpisać. Gdy nie jesteśmy pewni aktualnego adresu dłużnika, najlepiej wysłać pismo na wszystkie znane adresy lub poszukać ich w Internecie. Jeśli dłużnik prowadzi działalność gospodarczą, bez problemu znajdziemy jego dane w CiDG czy innym powszechnym rejestrze, np. w wyszukiwarce Krajowego Rejestru Sądowego.

W piśmie podajemy numer rachunku bankowego do wpłaty oraz określamy dokładną kwotę ze wskazaniem z czego wynika.

W przypadku sprzedaży towaru, najlepiej dołączyć do pisma kopię niezapłaconej faktury VAT wraz z pokwitowaniem odbioru towaru przez dłużnika – pismo będzie wyglądało profesjonalnie, a dłużnik od razu po zapoznaniu się z przedstawionymi dowodami, pozbawiony zostanie argumentów obrony.

Pismo wysyłamy listem poleconym, najlepiej za potwierdzeniem odbioru. Status przesyłki możemy monitorować na stronie poczty polskiej.

Ile wezwań można wysłać?
Nie ma określonego limitu wezwań kierowanych do dłużnika. Jeśli jednak po drugim czy trzecim piśmie brak jakiejkolwiek reakcji, jedyną możliwą drogą na odzyskanie pieniędzy, będzie skierowanie sprawy do sądu cywilnego lub gospodarczego (jeśli stronami są podmioty gospodarcze). 

Dużą ilość wezwań stosują z reguły firmy windykacyjne, które usiłują wywrzeć presję psychologiczną na dłużniku.

 

W sytuacji gdy np. udzielono pożyczki w kwocie 1 000 zł., ale nie określono terminu spłaty, to dopiero wezwanie do zapłaty określi dzień wymagalności roszczenia – od dnia wskazanego w wezwaniu będzie istnieć prawny obowiązek zwrotu należności.

 

Adw. Patrycja Pietryka